Pod okiem specjalisty dietetyka i trenera
Jeżeli chcemy schudnąć zdrowo i skutecznie warto zdecydować się na poradę profesjonalnego dietetyka, lub jeśli nas na to stać wynająć indywidualnego trenera. Jak wygląda taka współpraca? Gdy zdecydujemy się na pracę z dietetykiem i trenerem nasze odchudzanie będzie przebiegać zdrowo i sprawnie. Najpierw zaczerpniemy porady lekarza o naszym stanie zdrowia i otrzymamy informację jak i ile możemy schudnąć. Następnie dietetyk skomponuje dla nas indywidualną dietę. Będzie ona służyła naszemu zdrowiu, przynosiła pożądane efekty i odpowiadała naszej kieszeni. Następnie trener przygotuje dla nas specjalne ćwiczenia, na wybrane partie ciała. Nauczy nas je wykonywać, pomoże nam, będzie doradzał. Zaleci nam zabiegi kosmetyczne pomagające zyskać szybciej szczupłą sylwetkę. Podczas takiego odchudzania będziemy cały czas pod kontrolą nie tylko tych osób, ale i kontrolą lekarską. Dostaniemy wskazówki na przyszłość i pomoc na każdy dzień. Nie musimy obawiać się efektu jojo, złego samopoczucia, złej diety. Wszystko będzie skomponowane specjalnie dla nas, a my będziemy mogły cieszyć się zdrowym i skutecznym odchudzaniem. W Internecie jest wiele ogłoszeń dietetyków i trenerów. Przeczytajmy opinie, porównajmy ceny, a na pewno znajdziemy coś dla siebie. Pamiętajmy, że nie najważniejsza jest cena, ale profesjonalni i wykwalifikowani fachowcy.
Wyliczanie wskaźnika BMI
Wiele kobiet decyduje się na radykalną dietę i często niszczy sobie zdrowie, bo uważa, że jest za grube. Ale czy na pewno tak jest? Być może za dużo oglądały zdjęć wychudzonych modelek w magazynach i telewizji? Potem decydują się na radykalną dietę, wpędzają w kompleksy i chorują na anoreksję bądź bulimię. Zanim zdecydujemy się na przejście na dietę i odchudzanie wyliczmy swój wskaźnik BMI. Jest to wskaźnik masy ciała. Wiele kalkulatorów BMI znajduje się w Internecie, więc nie ma żadnych problemów z dostępem do nich. Wystarczy, że wpiszemy swoją wagę i wzrost, a komputer wyliczy już wskaźnik dla nas. Jeżeli nasz wskaźnik wynosi od 19,5 do 24,9 nasza waga jest prawidłowa i nie musimy się martwić. Nie powinnyśmy się odchudzać. Dy BMI jest niższe niż 19,4 do 17,5 mamy niedowagę. A poniżej 17,5 to wychudzenie. A poniżej 15 to już wyniszczenie. Jeśli nasze BMI wynosi od 25 do 29,9 mamy nadwagę. W tym przypadku jednak nie trzeba stosować drastycznej diety. Wystarczy, że zgubimy kilka kilogramów i wystarczy zapisać się na aerobic bądź basen. Problemy pojawiają się dopiero przy BMI wynoszącym od 30 do 34,9 wtedy mamy otyłość pierwszego stopnia. Od 35 do 39,9 mamy otyłość stopnia drugiego, a powyżej 40 otyłość kliniczną. W przypadku otyłości powinnyśmy przejść na dietę i wzmocnić swoją aktywność fizyczną. Otyłość może zagrażać naszemu zdrowiu, ale aby schudnąć z głową i skutecznie warto zaczerpnąć porad lekarzy i dietetyków.
Przydatna literatura
Chcemy schudnąć kilka kilogramów, ale chcemy zrobić to z głową. To bardzo rozsądne. Wiele kobiet stosuje diety na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem, tylko kierując się z informacjami z Internetu bądź ulubionych czasopism. Zanim jednak zdecydujemy się na odchudzanie, powinnyśmy przeczytać coś na ten temat i zapoznać się bliżej z opiniami lekarzy i dietetyków. Odchudzanie jest zmorą dzisiejszego wieku. Wiele osób nie zdając sobie sprawy, jakie zagrożenie może przynieść odchudzanie decyduje się na nie. Potem mają problemy zdrowotne lub natury psychicznej. Warto, więc najpierw poznać podstawowe zasady, zaczerpnąć opinii specjalistów, coś przeczytać. Na rynku jest ogromna ilość poradników o odchudzaniu. Wybierzmy taki, który został napisany przez lekarzy lub profesjonalnych dietetyków. Przeglądnijmy podstawowe zasady, porady, przykładowe jadłospisy. Wybierzmy coś dla siebie, odpowiadającego naszemu trybowi życia i zdrowiu. Na końcu większości poradników znajdują się najczęściej zadawane pytanie. Przeczytajmy je i miejmy książkę blisko siebie, aby móc do niej wracać. Kierujmy się poradami profesjonalistów. Jeżeli wybieramy dietę z książki, kierujmy się podanym tam jadłospisem. Jest on tak skomponowany, żeby nasz organizm miał dostarczane wszytki marko i mikroelementy. Wybierzmy najnowsze wydania, aby były w nich informacje na czasie. Być może znajdziemy maila do autora książki, często odpowiadają oni na pytania.
Depresja
Często jest tak, że nie radzimy sobie z odchudzaniem. Chcemy zrzucić kilka kilo, ale nie potrafimy się zmotywować. Zmieniamy swój jadłospis, ale za dwa dni nie wytrzymujemy i podkradamy coś z lodówki lub kujemy coś w restauracji fast ford. Podobnie jest z ćwiczeniami, wykupujemy karnet na aerobic z zamiarem uczestniczenia w zajęciach dwa razy w tygodniu. Gdy przychodzimy zmęczone z pracy nie chce nam się iść i zamykamy się w pokoju przed telewizorem. Potem mamy do siebie żal i pretensje. Pojawiają się wyrzuty sumienia i ciągle prześladuje nas myśl, że jesteśmy za grube. Pojawia się zły nastrój, niechęć do życia, często depresja. Ale depresja może być też powodowana nie tylko niechęcią do siebie. Czasami jesteśmy na diecie bardzo długo. Katujemy się ćwiczeniami, a efektów nie widać. Wkładamy w to tyle czasu, siły i wyrzeczeń, a waga stoi w miejscu. Zaczynamy czuć się źle, myślimy, po co to wszystko. Nie radzimy sobie z całą tą sytuacją. Wiele kobiet choruje na depresję z powodu swojego wyglądu, Czuje się samotnie, boli je każde słowo krytyki. Nigdy nie możemy doprowadzić siebie do takie stanu. Nawet, jeśli ważymy kilka kilogramów za dużo powinnyśmy zaakceptować siebie. Być może figurę odziedziczyłyśmy po mamie lub babci i nigdy nie będziemy wyglądać jak Kate Moss. Traktujmy dietę i odchudzanie, jako zabawę i styl życia, nie możemy brać tego tak na poważnie, bo nie warto psuć sobie nastroju nawet na chwilę z powodu wagi.
Zmiana samopoczucia
Często zdarza się tak, że podczas diety lub odchudzania odczuwamy zmęczenie, łatwiej się denerwujemy, pojawia się zmiana samopoczucia na gorsze. Często jest to spowodowane wycieńczeniem organizmu. Gdy przechodzimy na dietę nasz organizm nagle otrzymuje mniej kalorii dziennie. Oprócz tego ćwiczenia, często jeszcze chodzimy do pracy i zajmujemy się domem. Pamiętajmy, że nie możemy przechodzić na radykalną dietę, i ograniczać spożywania posiłków do minimum, gdy jesteśmy dość aktywni fizycznie. To po pierwsze powoduje osłabienie, a co za tym idzie złe samopoczucie. Odbija się ono potem na całej naszej rodzinie, a my tracimy chęć życia. Czemu tak się dzieje? Często głód i zmęczenie powoduje rozdrażnienie. Do tego odrzucamy swoje ulubione potrawy, jemy bez radości. Często zmuszamy się do ćwiczeń. Poza tym, jak wielu z nas wie, odrzucamy definitywnie cukry, a na przykład czekolada uważana jest za hormon szczęścia. Kosteczka dziennie dodawała nam energii i chęci do życia. Często rezygnujemy z kawy, która piliśmy każdego dnia. Dodawała nam ona energii, pobudzała, a teraz tego nie ma. Musimy pamiętać, że podczas diety, od czasu do czasu warto pozwolić sobie na jakąś małą przyjemność, chociażby dla poprawienia nastroju. Zmiany samopoczucia na pewno się pojawią, lecz dbajmy o to, żeby nie na długo i nie rezygnujmy z ich powodu z diety.
Ostrożne odchudzanie
Jeżeli chcemy podczas diety czuć się dobrze, nie chcemy nabawić się problemów zdrowotnych powinniśmy pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Po pierwsze przed rozpoczęciem diety powinniśmy zaczerpnąć opinii specjalisty, najlepiej lekarza. Powie nam on czy możemy stosować dietę, czy nie zagraża ona naszemu zdrowiu. Musimy pamiętać o regularnym spożywaniu posiłków. Pamiętajmy, żeby każdego dnia zjeść śniadanie oraz ostatni posiłek zjeść przed 18. Wypijajmy dziennie przynajmniej półtora litra wody. Jeżeli decydujemy się na dietę tysiąca kalorii, a normalnie spożywaliśmy ich około 3000, warto zmienić ich liczbę stopniowo, a nie z dnia na dzień. Jeżeli zaczynamy ćwiczyć zawsze pamiętajmy o rozgrzewce i również dodajmy liczbę powtórzeń danego ćwiczenia stopniowo. Jeżeli wykonujemy jakieś cięższe prace, pamiętajmy o dodaniu coś do swojego menu. Gdy cały dzień biegałyśmy bądź myłyśmy okna, warto zjeść dodatkowo jabłko czy banana poza grafikiem. Pamiętajmy żeby odchudzać się z głową. Nie przesadzajmy ani z dietą ani z ćwiczeniami. Jeśli chcemy zrzucić tylko kilka kilogramów zróbmy to powoli. Nie forsujmy się. Pozbądźmy się też negatywnych emocji i bądźmy optymistkami. Nie schudniemy z dnia na dzień. Odrzućmy też myśli codziennie rano przed lustrem, że jesteśmy jeszcze za grube. Czasami warto spojrzeć na siebie z dystansem.
Efekt jojo
Efekt jojo – chyba każdy z nas, kto interesuje się tematem odchudzania i diety słyszał to pojęcie. Ale czym jest efekt jojo i skąd się bierze? Dlaczego tak łatwo dopada osoby, które zakończyły, z początkowym sukcesem, diety? Otóż efekt jojo to naturalna reakcja naszego organizmu. Gdy zaczynamy stosować dietę, ograniczamy posiłki i dzienną liczbę kalorii. Wybieramy z reguły diety trwające dwa tygodnie, lub odchudzamy się pół roku, rok, widzimy pożądany efekt i wracamy do starego trybu życia. Nasz organizm jest tak skonstruowany, że gdy przerywamy stosowaną dietę i wracamy do poprzedniego trybu życia, lub po prostu jemy inaczej, zaczyna nadrabiać stracone kilogramy. Z reguły jest tak, że zaczyna nadrabiać je podwójnie i wtedy powstaje efekt jojo, gdyż nasza waga wraca do tej sprzed odchudzania, a nawet czasem jeszcze z nawiązką. Co więc zrobić, aby nie dopadł nas efekt jojo? Gdy zaczynamy się odchudzać i przechodzimy na dietę stawiamy sobie za cel zrzucić na przykład dziesięć kilogramów. Gdy już to osiągniemy nie możemy wrócić do wcześniejszego trybu życia. Nawyki żywieniowe trzeba zmienić już na stałe. Nawet, jeśli rezygnujemy z konkretnej diety, musimy pamiętać o ograniczaniu cukrów i tłuszczy, kontrolować się, nie jeść po osiemnastej. Dobrym pomysłem jest też stała aktywność fizyczna. Pamiętajmy, że aby zachować wagę, nad którą tak długo pracowaliśmy trzeba dbać o siebie już do końca życia.
Utrata sił i osłabienie
Wiele z nas przechodzą na drastyczną dietę nie zdaje sobie sprawy, że może być to „szok” dla naszego organizmu. Gdy z dnia na dzień zwiększamy swoją aktywność foniczną, ograniczamy posiłki – często bardzo drastycznie – nasz organizm czuje się osłabiony. Często, gdy całkowicie odrzucamy spożywanie cukrów, czujemy się osłabieni. To właśnie one dodawały nam energii każdego dnia, a my z dnia na dzień postanowiłyśmy zrezygnować z kawy z cukrem czy okienka czekolady. Nasz organizm przyzwyczaił się do dawnego stylu życia, gdy tylko czułyśmy głód, zaraz był on zaspakajany. Wieczorem zamiast intensywnych treningów, siedzieliśmy na kanapie. Warto oczywiście zmieniać swoje nawyki, uprawiać sport i ograniczać słodycz, jednakże należy robić to stopniowo. Gdy zaczniemy, bez przygotowania, stosować radykalną dietę, a do tego dużo ćwiczyć, nasz organizm będzie wyczerpany. Dosyć, że zostaną ograniczone posiłki, to jeszcze będzie on musiał prowadzić większą aktywność fizyczną. To może spowodować duże osłabienie, często mdłości, zawroty głowy, a nawet omdlenia. Pamiętajmy, że przy dużej aktywności fizycznej nasz organizm potrzebuje więcej kalorii. Zmiana swojego stylu życia nie może być podejmowana pod wpływem emocji z dnia na dzień. Starajmy się zmniejszać posiłki stopniowo. Podobnie przy ćwiczeniach, aktywność fizyczną również zwiększajmy stopniowo. To przyniesie podobne efekty, a nasz organizm nie przeżyje tak wielkiego szoku.
Brak witamin
Gdy zaczynamy stosować dietę często zapominamy, że nasz organizm, aby prawidłowo funkcjonować potrzebuje konkretnej ilości mikro i makro elementów, a w tym witamin. Gdy wypieramy na przykład dietę Dukana, nasz jadłospis opiera się tylko i wyłącznie na proteinach z nabiału oraz mięsa. W późniejszym czasie dodajemy warzywa. Pamiętajmy jednak, że największa liczba witamin znajduje się w owocach. W owocach znajdują się również „zdrowe cukry” potrzebne do sprawnego funkcjonowania organizmu. Gdy zaczynamy wyłączać owoce, a co gorsza, gdy jeszcze zaczynamy wyłączać warzywa, z naszego jadłospisu w naszym organiźmie może zabraknąć witamin. Pamiętajmy, aby wybierając dietę stosować się dokładnie do wyznaczonego czasu jej trwania, a to znaczy, że na przykład stosując dietę kopenhaską, nie możemy przekroczyć trzynastu dni jej trwania. Gdy stosujemy dietę, na przykład tysiąca kalorii, w której sami kreujemy sobie jadłospis, pamiętajmy, aby nie zabrakło w nim warzyw i owoców. Zawarte w nich źródło witamin wzmocni nasz organizm, a naturalne cukry poprawią nasz nastrój. Gdy wybieramy dietę wyłączającą na dłuższy czas z naszego organizmu produkty bogate w witaminy, warto zakupić, najlepiej w aptece, tabletki witaminowe. Najlepszym jest mieszanka wszystkich niezbędnych witamin. Takie suplementy dostarczą do naszego organizmu wymaganą dzienną dawkę. Pamiętajmy, że brak witamin powoduje kruchość i łamliwość włosów i paznokci, pogarsza stan skóry, sprawia, że pękają nam kąciki ust.
Bulimia
Bulimia to choroba, w pewnym sensie, podoba się do anoreksji. Również pochodzi ona z naszej głowy. Cały czas wydaje się nam, że ważymy za dużo i nie umiemy przestać się odchudzać. Jednak bulimiczki postępują inaczej niż anorektyczki. Nie głodzą się i nie odczuwają wstrętu do jedzenia. Bulimiczki najadają się do syta i wręcz opychają wszystkim, tylko po to żeby potem sprowokować wymioty i pozbyć się tego, co zjadły. Mają ogromne napady głodu, chcą jedząc wszystko dać sobie przyjemność, ale po chwili przychodzą wyrzuty sumienia i psychika mówi im, że nie mogą jeść, bo są za grube. Podłoże psychiczne jest podobne do tego, co w anoreksji, jednak postępowanie jest inne. Bulimia jest tak samo groźna dla naszego zdrowia i życia jak anoreksja. Bulimiczki oprócz problemów zdrowotnych pochodzących z niedożywienia organizmu i problemów psychicznych mają także problemy z układem trawiennym. Takie osoby potrafią codziennie prowokować wymioty, co powoduje problemy z żołądkiem, problemy trawienne, opuchliznę palców i wiele innych chorób przewodu pokarmowego. Psychika takich osób jest zrujnowana. Mimo, że jest to bardzo trudna do wygrania choroba, głównie ze względu na to, że najpierw trzeba z nią wygrać w swojej głowie wiele osób potrafi dalej żyć po wyjściu z bulimii. Jednak całe ich Zycie opiera się na kontroli i obawach. Pamiętajmy, że nawet najwspanialsza figura nie jest tego warta.